2014.11.11 Wisienka na torcie: Bieg Niepodległości – Warszawa – 35:34 Życiówka

Nie będę dużo pisał tym razem. Jestem szczęśliwy, pobiłem oficjalną życiówkę (na atestowanej trasie) na 10 km aż o 18 sekund i daje mi to dużo do myślenia … Ale czasu na to myślenie „co dalej” daje sobie sporo – do końca listopada. W tym czasie zamierzam porządnie zregenerować swój organizm, który w ciągu ostatnich miesięcy był poddawany wielu torturom :-)

Tak więc sezon zakończony, drugi juz z rzędu „sezon marzeń”. Gdy porównam swoje rekordy sprzed dwóch lat do obecnych, to czuję olbrzymią satysfakcję i utwierdzam się w przekonaniu, że warto wieszać sobie coraz wyżej poprzeczkę. Co równie ważne, bieganie sprawia mi coraz większą frajdę, im więcej wiem o nim tym chętniej się w to bawię. To genialna w swojej prostocie forma ruchu.

5 km –
2012 – 18:02; 2014 – 17:11

10 km -
2012 – 37:13; 2014 – 35:34

Półmaraton
2012 – 1:22:23; 2014 – 1:17:40

Maraton
2012 – 2:54:48; 2014 – 2:44:12

20141111-150555-54355264.jpg

IMG_6372.JPG

IMG_6385.JPG